Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2021

Cz. 39

Obraz
  June 20 Nastał weekend, szykowałem się mentalnie na pismo od McMillana. Nie miałem siły walczyć. Dyrektor wysłał mi całego meila jakiego dostał od Rottefelt łącznie ze zdjęciami. W istocie siniaki miała ale nie były jakoś wybitnie duże czy ciemne. Zamknąłem laptopa. Za godzinę miał przyjechać Michael, a ja miałem hurtem jechać zaraz potem do szkoły. Zgrzytnąłem zębami – życie cię nie rozpieszcza, z resztą nigdy nie rozpieszczało – zaswędziała blizna na głowie.   - Panie Delashiit! – wołanie Daniela wyrwało mnie z chmurnych myśli.   - Słucham!? – wyjrzałem z pokoju na korytarz.   - Pomocy! – ruszyłem biegiem.   - Gdzie jesteś!? – od razu podskoczyła mi adrenalina.   - W prysznicu! Drzwi łazienki były zamknięte ale znałem dobry myk z nożem, pobiegłem do kuchni i niebawem udało mi się sforsować zamek. W środku zastałem golusieńkiego Daniela okutanego byle jak ręcznikiem. W zamkniętej kabinie szalała zepsuta słuchawka od prysznica. Cała ...

Cz. 38

Obraz
  June 16   Od telefonu McMillana chodziłem jak struty. Nie mogłem jeść ani spać, nie wiem czy Daniel zdawał sobie sprawę jak bardzo przydadzą mi się pieniądze ojca. Nie miałem szans czegokolwiek udowodnić. Nie uwierzyłby mi, że sińce były wynikiem jej próby napastowania   mnie, a nie na odwrót. Smętnie molestowałem widelcem jajecznicę. Co ja powiem Terry’emu? – przygryzłem wargę - Bez mojej pensji nie ma szans by cokolwiek poszło do jego brata, dzieciak nie przeżyje – poczułem metaliczny posmak w ustach.   - Oj – głos Daniela wyrwał mnie z zamyślenia - masz – podał mi chusteczkę abym wytarł krew – coś pana trapi?   - Tak, ale to nie twój problem – zapewniłem – jak się dziś czujesz, lepiej?   - Lepiej, ale nawet jeśli nie mój to chciałbym wiedzieć. Może mógłbym pomóc?   - Raczej nie – uśmiechnąłem się smutno – nie ma to z tobą nic wspólnego tylko z panem dyrektorem i panią Rottelfelt   – westchnąłem – co masz dziś za zajęcia? Wym...