Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2021

cz.20

Obraz
  March 26/27 Jutro wielki turniej, muszę spakować rzeczy na wieczór no i może jakieś dodatkowe pieniądze na ewentualny wypad do Maka. Taki pocieszeniowy albo wręcz przeciwnie w razie wygranej. Do torby wrzuciłem piżamę, szczoteczkę do zębów, jakieś mydło z ręcznikiem, świeże gacie i....kota?   - Teo, wyłaź z torby nicponiu – mruknąłem, łapiąc futrzaka za skórę na karku. Ten coś pisnął ale się nie wyrywał.   - Zaraz mi wszystko ukłaczysz – westchnąłem, sadzając go na łóżku i wracając do pakowania. Czarnuch coś miauknął, a potem się przeciągnął i wskoczył do szafy. Ja tymczasem poszedłem jeszcze do kuchni po drugie śniadanie, które włożyłem do bocznej kieszeni. Dwie kanapki z serem i szynką oraz jedna z czekoladą – pyszotka ^^ W tym momencie usłyszałem szelest i sierściach wyskoczył z szafy trzymając w pyszczku jakąś siatkę.   - Ej, zostaw to! - zawołałem, łapiąc za folię i ciągnąc w swoja stronę. Jednak zwierzak był nieustępliwy i chyba czerpał z te...

cz.19

Obraz
  March 10 Mina objeżdżanego chemika zdecydowanie była warta tych karnych nadgodzin – pomyślałem, wychodząc ze świetlicy – tylko muszę Pointer przypomnieć by mi to nagranie wysłała – uśmiechnąłem się złośliwe.   - ale wieje – skrzywiłem się i poprawiłem szalik – paskudna pogoda – wszedłem do szkoły i od razu ruszyłem pustym korytarzem w stronę schodów.   - Panie Delashit! - usłyszałem swoje nazwisko.   - Słucham? - odwróciłem się powoli – O, Daniel, co się stało? - spytałem starając się zachować profesjonalizm i nie zerkać na kilka drobnych, wiśniowych śladów zdobiących jego delikatną szyję. Pewnie to ta zgręza – przemknęło mi przez myśl.   - Bo... - chłopak wbił wzrok w swoje buty zupełnie jak by próbował przypomnieć sobie wyuczoną formułkę - Bo ja, bardzo chciałem panu podziękować! – spojrzał mi głęboko w oczy. Miał takie piękne tęczówki, zupełnie orzechowe z drobnymi cętkami wokół źrenic układającymi się w coś na kształt mgławicy. Po prostu cudo...